Ślady na piasku
Pewien człowiek śnił, że idzie plażą z Bogiem. Na niebie wyświetlały się sceny z jego życia. Po każdej scenie zauważał na piasku dwie pary śladów stóp: jedne należały do niego, drugie do Pana.
Gdy wyświetliła się ostatnia scena, spojrzał wstecz. Zauważył, że w najtrudniejszych, najsmutniejszych momentach jego życia na piasku widniała tylko jedna para śladów.
Zwrócił się więc do Boga z żalem:
— Panie, obiecałeś, że jeśli pójdę za Tobą, będziesz zawsze ze mną. Dlaczego zostawiłeś mnie samego, gdy najbardziej Cię potrzebowałem?
Bóg uśmiechnął się łagodnie i odpowiedział:
— Moje drogie dziecko, kocham cię i nigdy cię nie opuściłem. Tam, gdzie widziałeś tylko jedne ślady, to były dni, kiedy niosłem cię na rękach.