Kamień w kieszeni
Pewien człowiek codziennie nosił w kieszeni ciężki kamień.
Narzekał:
— Panie, moje życie jest takie ciężkie.
Spotkał starca, który zapytał:
— Po co nosisz ten kamień?
— Przyzwyczaiłem się. Starzec odpowiedział:
— Nie wszystko, do czego się przyzwyczaiłeś, pochodzi od Boga. Czasem Bóg nie zabiera ciężaru — On czeka, aż sam go oddasz.
Człowiek wyjął kamień z kieszeni i pierwszy raz od dawna poczuł lekkość.
Tak samo jest z urazą, gniewem i pychą. Trzymamy je latami, a potem dziwimy się, że trudno nam iść.