Choć jest ciemność której doświadczam, choć brak odpowiedzi na moje modlitwy, choć nadal jest cierpienie duchowe lub fizyczne, chociaż to i to i to... ja się jednak rozraduje w Panu, to jest moja decyzja!, ja to wybieram, ja wybieram w tym doświadczeniu właśnie, radować się w Panu, rozweselić się w Bogu Zbawicielu moim, ja Mu uwierzyłem, ja mu zaufałem, że on uczyni me nogi jak nogi jelenia i na wyżyny mnie wyprowadzi, On mnie przeprowadzi przez to doświadczenie, ja już mu za to dziękuję, że On mnie przeprowadzi przez to co trudne i to będzie wspinanie się na górę, to będzie wspinanie się na jakiś szczyt, jakiejś doskonałości, jakiejś Świętości, jakiegoś dobra, ja wejdę z Nim na górę, On mnie na wyżyny wyprowadzi, to doświadczenie trudne, jeżeli ja już w nim teraz będę Błogosławił Pana Boga, On mnie przez to doświadczenie nie tylko przeprowadzi ale i wyprowadzi na wyżyny, których tak naprawdę moje serce bardzo pragnie. Bardzo pragnę wejść na wyżyny miłości, świętości, dobroci, pokoju serca, dojrzałości, mądrości. Ja wszędzie tam chcę dojść. I On wybrał że właśnie tą drogą będzie mnie prowadził do tego wszystkiego co ja pragnę. Ja Mu wyraziłem czego pragnę i mój Ojciec powiedział: Dobrze synu dam ci to czego pragniesz, to jest droga do mądrości, daj się przeprowadzić . Amen Panie bądź Błogosławiony. s. Gaudia Skass (interpretacja cytatu: Księga Habakuka 3, 17 Wprawdzie figowiec nie rozwija pąków, nie przynoszą plonu winnice, zawiódł owoc oliwek, a pola nie dają żywności, choć trzody owiec znikają z owczarni i nie ma wołów w zagrodach. 18 Ja mimo to w Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu. 19 Pan Bóg – moją siłą; uczyni nogi moje podobne nogom jelenia, wprowadzi mnie na wyżyny)